Kaunertal - Dachstein ( Pleasure Jam ) TRIP

Wyjazd na Kaunartal wyszedł dość nieoczekiwanie i został dograny na ostatnią chwilę. Późno wieczorem przyjechał do mnie Maverick aka Radek Majdan  z dziewczyną ( nie z Dodą ) oraz Staszek aka PUdzian. Szybka kolacja w Hipnozie. Kilka godzin snu, szybkie pakowanie 4 osób z wielkimi bagażami i 6 parami nart do Lanosa bez trumny ( do teraz nie wiem jak to możliwe ) i ciach w drogę na Kauner. Ścisk z tyłu był taki że po dwóch godzinach jazdy musieliśmy ze Staszkiem się troszkę znieczulić wodą ognistą. Po około 10 godzinach jazy dotarliśmy do celu gdzie znajdowała się już cała banda polskich freeskierów z Kostkiem i Leskim na czele. Nie będę się rozpisywał o atrakcjach jakie zafundował nam czerwony Lanos Radka w Szwajcarskiej strefie wolnocłowej.  W każdym razie ten wieczór skończył się bardzo ciekawie. Z ofiarami i podbitym okiem ;-) . Co do snowparku to z powodu baraku śniegu był wyjątkowo kiepski. Lód na lądowaniu, małe i słabo wyszejpowane chopy. Generalnie słabo. Ale jakoś dało się poskakać i dobrze potrenować. No i towarzystwo przednie. Po tygodniu przemieszczenie na Dachstein na coroczny Pleasure Jam. Zmiana ekipy. W Schladming czekali już na nas Rafał , Artur , Józefina, Ceza oraz Pietia.. Snowpark mistrz , wielkie skocznie dobre poręcze, kilka boksów, mały wall i świetna pogoda. Jedyny minus to bardzo duża ilość ludzi ale przezornie zostaliśmy tam kilka dni dłużej na sesję która wypadła naprawdę świetnie. Zresztą efekty zobaczycie w Dosdedos, Hiro  i Ślizgu już wkrótce. To właściwie tyle. Można by napisać jeszcze mnóstwo o samych zawodach i wieczornych imprezach ale to pewnie też zostanie opisane w którymś z wyżej wymienionych magazynów. Sprawdźcie fotki. Elton

Snowparki:

Kaunertal   -3

Dachstain  +4

powiększ-->         

Foto By:

Rafał Wielgus

Goleś

MD

DemonMalenka  Hiro Cropp Salomon Billabong  Dragon